19:38:12 31/08/2011
Patrzył na nią codziennie, nie przytomnie
Ona go nie znała ale widziała w nim idiotę
Idiotyczna sprawa, jego brat to zwykły bękart
Zwykł być mieszany, przez kumpli z błotem
Dalej walczył myślał, że obejdzie życie bokiem
Chciwość i kłamstwo zasłoniło mu sens życia
Wstydził się rodziców, kochał tylko platonicznie
Na wszystkie istnienia spoglądał, on
TaiShan
[komentarzy 1] Skomentuj09:49:50 15/04/2011
Patrze daleko w odblaski mojej przyszłości
Czarna krew z nosa lecz mina nadal pogodna
Nie kocham niczego co nie jest tego warte
Może moje serce to nie diament, ale jest prawdziwe
Choć się staram to w tym kraju nie idzie żyć uczciwie
Mam swe sumienie i niczego się nie wstydzę
Czasami nie wiem którędy do przodu
Nie mam niczego oprócz tych linijek i spokoju
...
czytaj więcej lub Głosuj (0)
TaiShan
[komentarzy 0] Skomentuj10:58:10 12/04/2011
Zamykam oczy, widzę swoje zmartwychwstanie
Gdy zechce zacznę pisać osobisty testament
Niebo dla złodziei, a ja mam to co chciałem
Walczę o swoje tylko własnym orężem
To rozjebie Ci łeb, kamikaze działa prężnie
Na karku czuje chłód niepotrzebnych mi istot
Schodzę dziś do piekła, a diabłu zajmuje tron
Unkasyr na ziemi przeżył wojnę atomową
Podobno
TaiShan
[komentarzy 0] Skomentuj12:07:51 11/03/2011
Codziennie słyszę te same bojkoty ludzi
Banda ważniaków i tradycyjnych tchórzy
Każdy z nich polegnie choć nie chce im wróżyć
Piszę własną biblie i spiszę ją za życia
Nauka, strach, paranoja to trzy słowa
Które wbije Ci młotkiem do głowy jak kowal
Tylko mnie nie pytaj gdzie jest moja korona
Ponieważ mam kilka ludów jeszcze do podbicia
Odwaga jest
TaiShan
[komentarzy 0] Skomentuj17:20:17 8/01/2011
Oto ja Żółw w dramatycznej scenie
U mnie dzieci wiszą na kwadratowych palach
A ksiądz się cieszy oglądając taki dramat
Odmawiając dla mnie czarna modlitwę
Wszystko moje nałożnice to wiedźmy z Salem
No, a jak się wkurwię to w mikrofon pluje jadem
Kandyduję na prezydenta państwa piekła
Jestem jak mesjasz nowożytnej ćpającej ery
Bo tylko ja mam w dupie
TaiShan
[komentarzy 1] Skomentuj17:15:25 26/11/2010
Tnę dzisiaj jak samurajska klinga
Kłopotów wiernych nie szukaj w przyczynach
Zawsze idź swoją wymarzoną drogą
Omijaj to wszystko co nazywamy trwogą
Chcę z moją kobietą kochać się co noc
Robić to z miłości no i robić to co noc
Przy blasku księżyca tam gdzie prawda Nas wita
A myśli jak to myśli czasami nie wygodne
Krążą ogłupiałe zawsze ku przestrodze
...
czytaj więcej lub Głosuj (0)
TaiShan
[komentarzy 1] Skomentuj22:43:59 7/11/2010
Lochy przepełnione zapachem zgnilizny i śmierci
To wszystko zatopione wśród tandety i rupieci
Tak od poczęcia przez wieki aż do stuleci
Diabeł w kościele po ciuchu kolędy sobie nuci
Wzrokiem przesiąkniętym ogniem wszystkich nas kusi
W oddali słychać ostatni wrzask dobroci
Stokroć mnożąc tylko od poczęcia przeklęte dzieci
Ucząc je jedynie
TaiShan
[komentarzy 0] Skomentuj01:19:50 5/11/2010
Rozumiemy się już teraz zupełnie inaczej
W tym kraju nadal trzymam swoją tarczę
Nie modlę się już od paru lat, oszczędzam czas
Choć w tym dniu kolejna ogromna stara
Życiowa bieżnia na twarzy dodaje lata
Mam czas aby jeszcze inaczej spojrzeć na świat
Cały czas wypruwamy żyły bo zaraz ma świtać
Dość mam też codziennie z diabłem się witać
Trzeba iść swoją
TaiShan
[komentarzy 0] Skomentuj01:49:24 22/10/2010
Wieczorna pora tylko wiatr skutecznie uderza w okna
Ktoś znowu odchodzi w krwawych obłokach
Trzeba z góry życia zjechać na płozach
Przestać już żyć jedynie na pozorach
Zrzucam odzienie, jebie mnie każdy fałszywy Judasz
To ja niby ten zły lecz Wy kurwy kradniecie moje uczucia
Ssiecie do końca tak odeszła moja dusza
A ja bawię się Mołotowem i szlocham nie
TaiShan
[komentarzy 0] Skomentuj14:48:05 22/09/2010
Wchodzę w obłoki zła na dnie rozpaczy
Płaczę ziemia wołając mnie o pomoc
Zło jak kula przeszywa całe ciało
Mało tego korona z cierni ma już nikłe znaczenie
Czy w okół tego jest jakieś przeznaczenie?
Przez lunetę doskonałości wyczytać czyjąś przyszłość
Aby serce było z tytanu, taka trwałość
To wszystko dzieje się tutaj bo to podłość
Chwilowo tylko deszcz
TaiShan
[komentarzy 0] Skomentuj